Czy da się jeszcze uratować kartę graficzną?

Problemy sprzętowe związane z laptopami. Tu możesz poprosić o zdiagnozowanie problemu występującego w Twoim laptopie, notebooku.

Moderator: Moderator

caibacooper94
Posty: 1
Rejestracja: czw, 24 maja 2018, 11:36
Laptop: hp probook 40
Płeć: Mężczyzna

Czy da się jeszcze uratować kartę graficzną?

Post autor: caibacooper94 » czw, 24 maja 2018, 11:39

Dobry wieczór,

wiadomość na tym forum jest właściwie moją ostatnią deską ratunku, toteż postaram się streszczać. Zaczęło się od spontanicznego zamrożenia ekranu ze śladową ilością artefaktów. Po restarcie komputer zatrzymywał się na ekranie uruchamiania Windowsa, lub po nim zapadał czarny ekran. Zamiast postawić na kartę graficzną postawiłem na dysk (brawo ja) i schromoliłem więcej (brawo ja x2), a w serwisie zreinstalowali mi tylko Windowsa, wgrywając sterowniki i udając następnie, że wszystko już działa. Oczywiście to nie pomogło, bo problem jest dalej taki sam, a komputer dopiero się włącza w trybie awaryjnym lub po odinstalowaniu sterowników. Próbowałem zainstalować starsze sterowniki ? nie pomogło. Artefaktów już nie widzę, teraz po prostu komputer się resetuje po logu Windowsa.
W innych serwisach słyszę o wymianie o kosztach rzędu 600 zł (co wydaje się być dziwne, kiedy moja karta kosztuje ~3000 zł), lub żebym dał sobie spokój. Żeby było jasne, te opinie były wystawione telefonicznie i nikt nawet nie przyjrzał się karcie graficznej. Oczywiście na tym forum dostanę to samo, ale diagnoza zostanie wydaje mi się doprecyzowana. No i mam większe zaufanie do dobroduszności forów internetowych.
Nie wiem czy to pomocne informacje, ale na wszelki wypadek powiem: zarówno HDMI, jak i Displayport w karcie graficznej działają; do awarii doszło 4 dni po aktualizacji systemu.
Sprzęt był regularnie czyszczony, pasty wymieniane i tak dalej. Komputer nie jest też w żaden sposób przeciążany i był składany trochę ponad 4 lata temu. Spokojnie dźwigał takie monstra jak Wiedźmin 3 na najwyższych ustawieniach, ale to było ponad rok temu, bo przez ostatnie miesiące jedyne co uruchamiałem na tym komputerze poza przeglądarką to Discord i Spotify.
Karta graficzna o którą się rozchodzi to GTX 780 Ti, reszta ew. potrzebnej specyfikacji (jeśli coś jeszcze jest potrzebne, to mogę dopisać):
Zasilacz Be Quiet! Dark Power Pro 10 750W
Płyta główna MSI B75A-G43

Awatar użytkownika
krystianb
Moderator
Posty: 2239
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:30
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Czy da się jeszcze uratować kartę graficzną?

Post autor: krystianb » czw, 24 maja 2018, 17:25

caibacooper94 pisze:
czw, 24 maja 2018, 11:39
kiedy moja karta kosztuje ~3000 zł
Nie wiem skąd taka cena. Tyle kosztowała nowa, aktualnie kupowanie takiej za tyle to raczej tylko po upadku na głowę z dużej wysokości.

Co serwis chce zrobić za 600 to nie mam szklanej kuli. Przyczyn awarii może być bardzo dużo, ba to nawet wcale nie musi być karta graficzna.

1. rzecz, czy przed restartem widać bluescreena? Ewentualnie czy w dzienniku zdarzeń są jakieś inne logi niż nagła utrata zasilania i podobne? Bo taki restart w momencie uruchamiania grafiki to sugeruje padnięty zasilacz, który nie jest już w stanie uciągnąć takiego potwora. Marka zasilacza nie ma tu nic do rzeczy, nawet najwyższa półka potrafi klęknąć parę miesięcy po gwarancji, sam widziałem, tyle że tamten restartował się dopiero po obciążeniu grafiki.
Dla potwierdzenia trzeba by odpalić kompa na innym zasilaczu.
2. Nawet jeśli to karta grafiki, to niekoniecznie musi to być sam układ nvidii, ale równie dobrze może być to coś w stylu uszkodzonego kondensatora. Sama naprawa bardzo prosta i tania, tylko poszukiwanie winowajcy trudniejsze.
Dla pewności sprawdził bym na innym kompie, jak nadal będzie problem to dokładnie obejrzeć czy aby któryś kondensator nie jest napuchnięty, albo coś się z niego nie wylewa.
Co do oddawania na serwis? Trzeba by szukać specjalistycznego co faktycznie ma odpowiednie narzędzia do rebalingu, może faktycznie przy tak zawrotnych cenach to się opłaca, pod warunkiem że chip będzie wymieniony na nowy, choć nie mam pojęcia skąd. Niestety po większości serwisów to spodziewam się podmiany na najtańszą kartę wyciągniętą z koparki jaką znajdą, bardzo możliwe że słabszą niż była, a po niektórych to nawet chińskiego "780tełiiii" czyli gównianej karty z przeflaszowanym biosem.

ODPOWIEDZ