Muzyka, której słuchamy...

Dyskusje, które nie są bezpośrednio związane z tematyką forum a interesują posiadaczy laptopów - w granicach netykiety.
Polecamy na początek: Zabawa - skojarzenia z dziedziny IT, O naszych telefonach - czyli wątek o komórkach.

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Muzyka, której słuchamy...

Post autor: kaminkrz » sob, 5 mar 2011, 18:58

Tak mi się przypomniało jakoś dzisiaj :
http://www.youtube.com/watch?v=UAaW1BUSPP8

Grzechu
Administrator
Posty: 11386
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 13:25
Laptop: EliteBook 8530w
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Grzechu » sob, 5 mar 2011, 21:59

kaminkrz, :ok: znam tą płytę na pamięć :cfaniak:

Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: kaminkrz » sob, 5 mar 2011, 22:21

Grzechu, no nie można inaczej...
Polak zna he he ;)

benyn
Posty: 871
Rejestracja: ndz, 26 wrz 2010, 09:55
Lokalizacja: Rödinghausen
Kontakt:

Post autor: benyn » sob, 5 mar 2011, 22:24

Haha kurcze :super: pamiętam to, stare jak świat, ale do tej pory mi się to podoba :)

Awatar użytkownika
joujoujou
Moderator
Posty: 525
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 12:48
Laptop: y cztery + netbook.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lokalizacja: Lokalizacja:
Kontakt:

Post autor: joujoujou » ndz, 6 mar 2011, 00:33

Za mną ostatnio chodzi kilka starych hitów:

http://www.youtube.com/watch?v=GSADxMocaHs <-- nie bez kozery widzowie Top Gear obwołali go "The Greatest Driving Song Ever". :)

Przy tym się też jeeeeeeeeeeeeeeeedzie :D http://www.youtube.com/watch?v=_u1ti5OxYZA

Ten kawałek (mało znany, nad czym szczerze ubolewam) kiedyś mnie w samochodzie zabije: http://www.youtube.com/watch?v=Gk42-Djx3_0

Grzechu
Administrator
Posty: 11386
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 13:25
Laptop: EliteBook 8530w
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Grzechu » ndz, 6 mar 2011, 00:53

joujoujou pisze:Ten kawałek (mało znany, nad czym szczerze ubolewam) kiedyś mnie w samochodzie zabije: http://www.youtube.com/watch?v=Gk42-Djx3_0
Przyznaje, że nie znałem. Zmiażdżyło mnie. Bardzo dobre. :ok:

BliSki
Administrator
Posty: 4317
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 16:08
Laptop: HP EliteBook + tab
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: BliSki » ndz, 6 mar 2011, 01:16

joujoujou pisze:Za mną ostatnio chodzi kilka starych hitów:
Dobre kawałki :ok:

Awatar użytkownika
joujoujou
Moderator
Posty: 525
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 12:48
Laptop: y cztery + netbook.
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lokalizacja: Lokalizacja:
Kontakt:

Post autor: joujoujou » ndz, 6 mar 2011, 20:27

Cieszę się, że się spodobały. :D

W drodze do pracy spędzam sporo czasu w samochodzie, stąd tam właśnie słucham bardzo dużo muzyki - a tzw. "muza do jazdy" jest wtedy wskazana. ;)

Awatar użytkownika
Jo_gurt
Administrator
Posty: 3444
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 13:19
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Jo_gurt » ndz, 6 mar 2011, 21:35


Awatar użytkownika
WILU
Administrator
Posty: 1441
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 14:59
Laptop: Lenovo ThinkPad T530
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tychy

Post autor: WILU » ndz, 6 mar 2011, 22:19

joujoujou pisze:Za mną ostatnio chodzi kilka starych hitów:

http://www.youtube.com/watch?v=GSADxMocaHs <-- nie bez kozery widzowie Top Gear obwołali go "The Greatest Driving Song Ever".
utwór dobry ALE :hyhy:
Queen ma lepsze kawałki do jazdy samochodem ;)
Queen - I Want It All
czy boski One Vision
oba dają mi niezłego kopa jak jadę samochodem.

a jak już jesteśmy przy takiej muzie do auta to mógłbym całą litanię na ten temat napisać :cwaniak: ale dam na razie dwa kawałki warte uwagi:
ZZ Top - Stages
i przecudna: Budka Suflera - Ratujmy Co Się Da

Awatar użytkownika
Imer090480
Zasłużony użytkownik
Posty: 1444
Rejestracja: wt, 28 wrz 2010, 17:27
Laptop: W530 T61 SXGA+
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Imer090480 » ndz, 6 mar 2011, 23:06

Jeśli chodzi o muzykę i drogę to nie może zabraknąć tego utworu :)

Awatar użytkownika
Patrix
Zasłużony użytkownik
Posty: 797
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 12:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Patrix » ndz, 6 mar 2011, 23:18


BliSki
Administrator
Posty: 4317
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 16:08
Laptop: HP EliteBook + tab
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: BliSki » pn, 7 mar 2011, 01:36

Świetny kawałek na gitarze :brawa: :brawa: :brawa:
Już trzeci raz u mnie leci. :padam:

Awatar użytkownika
Patrix
Zasłużony użytkownik
Posty: 797
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 12:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Patrix » pn, 7 mar 2011, 01:59

Gigi d'Agostino - L'amour toujours, ale za to na czym grane ! super :w00t:
http://www.youtube.com/watch?v=UQDhH8-z14Q

Grzechu
Administrator
Posty: 11386
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 13:25
Laptop: EliteBook 8530w
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Grzechu » pn, 7 mar 2011, 09:50

Patrix pisze:Gigi d'Agostino
Poszukałem sobie oryginału. To nie dla mnie :P
Jak ktoś zna więcej takich piosenek/zespołów jak
joujoujou pisze:Ten kawałek (mało znany, nad czym szczerze ubolewam) kiedyś mnie w samochodzie zabije: http://www.youtube.com/watch?v=Gk42-Djx3_0
To proszę się nie krępować, podawajcie :)
Tak mi się spodobało, że zamówiłem płytkę :hyhy:

Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: kaminkrz » pn, 7 mar 2011, 12:11


Awatar użytkownika
Imer090480
Zasłużony użytkownik
Posty: 1444
Rejestracja: wt, 28 wrz 2010, 17:27
Laptop: W530 T61 SXGA+
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Imer090480 » pn, 7 mar 2011, 12:26


BliSki
Administrator
Posty: 4317
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 16:08
Laptop: HP EliteBook + tab
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: BliSki » pn, 7 mar 2011, 22:09

Patrix pisze:Gigi d'Agostino - L'amour toujours, ale za to na czym grane ! super
To też fajny kawałek :ok:
Grzechu pisze:Poszukałem sobie oryginału. To nie dla mnie
A ja lubię takie klimaty jak podał Patrix i takie jak Ty podałeś też.

Awatar użytkownika
humanus
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 17:29
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: humanus » śr, 16 mar 2011, 23:18


Awatar użytkownika
Patrix
Zasłużony użytkownik
Posty: 797
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 12:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Patrix » pt, 8 kwie 2011, 16:32


Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: kaminkrz » sob, 9 kwie 2011, 11:46


Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: kaminkrz » wt, 12 kwie 2011, 20:41


Awatar użytkownika
sundance_kid
Przyjaciel forum
Posty: 169
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 10:32
Laptop: Lenovo G510
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Bratoszewice

Post autor: sundance_kid » ndz, 24 kwie 2011, 23:56

Może słabo kojarzone, głównie z Bongo Bong: Manu Chao. Jeżeli ktoś będzie miał okazję żeby pójśc na koncert to radzę to wykorzystać. Na Openerze poszłam na ten koncert z pewnych powodów, niekoniecznie z muzycznych. A teraz mogę powiedzieć, że był to najlepszy koncert na jakim byłam. Klimatu jaki panuje nie da się opisać. Trzeba na tym po prostu być. We Wrocławiu grali prawie 3 godziny. Nie mogłam być na ich koncercie z powodu braku biletu ale koncert odbywał się w takim miejscu, że mozna było obejrzeć sobie i poczuć klimat z pobliskiego skwerku. Z czego skorzystałam. i nie tylko ja bo konkurencja była duża. A miejscówka idealna.
Teraz na Orange Festival będzie Moby. Tez polecam. Tak samo jak w przypadku Manu miałam przyjemność być na jego koncercie na Openerze. Akurat ja najbardziej liczyłam na Extreme Ways. Zagrali jako pierwsze. Akurat koncert był głównie singlowy ale kawał dobrej roboty odwalili.
Nastepne to Muse. Koncert taki, że po gigantycznej ulewie w Gdyni wcale mi nie przeszkadzało, że buty mam całe w błocie a spodnie mam do kolan uwalone. Tutaj akurat polecam całą dyskografię, chociaz ostatnia płyta trochę zalicza spadek. Polecam album Absolution.
Z rodzimych jestem nazwijmy to fanką Myslovitz. Z jakieś 30 koncertów mam na koncie. Nie wiem dokłądnie ile bo po 25 juz sie pogubiłam. Jeżeli koncert jest dobry, publika kumata, nie woła non stop o peggy Brown to zdarza sie, że graja Mickeya. Jeżeli ktoś był na koncercie i słyszał utwór którego nie kojarzy z żadnego z albumów, którego słowa brzmią np: i am, who im. to jest to Mickey. W Łodzi kiedys grali ten utwór przez 37 minut. Akurat ten koncert był dla mnie w jakis sposób szczególny, niekoniecznie przyjemny z powodu tracenia przytomności ale Mickey którego słyszałam wtedy pierwszy raz zatarł złe wrażenia. Jeszcze ciekawą propozycją tego zespołu jest Good day my angel. Albumowe ładne ale na koncercie ten utwór nabiera zupełnie innej barwy.
Inna propozycją Myslovitz jest Alexander. Słyszałam na pierwszym koncercie na którym byłam. Piękna piosenka. 10 koncertów żyłam nadzieja która umarła. Pojechałam do Poznania a tam setlista jakby wzieli ją z moich prywatnych rządań. Cała szczęśliwa bo fajny koncert a tu nagle znajome dźwieki, do momentu refrenu nie wierzyłam, że to jest Alexander. Teraz już grają ten utwór częściej ale kiedyś to był rarytas.
Jeżeli ktos by chciał bootlegi Myslovitz to zapraszam na PW. Trochę tego nazbierałam.

Awatar użytkownika
Imer090480
Zasłużony użytkownik
Posty: 1444
Rejestracja: wt, 28 wrz 2010, 17:27
Laptop: W530 T61 SXGA+
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Imer090480 » pn, 9 maja 2011, 00:20


Awatar użytkownika
kaminkrz
Moderator
Posty: 2826
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 18:00
Laptop: extensa 5620
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: kaminkrz » pn, 1 sie 2011, 18:58


ODPOWIEDZ