Dysk SSD Intel X-25V SATA

Recenzje i testy laptopów, akcesoriów i oprogramowania. Najnowsze recenzje użytkowników forum jak też te znalezione w sieci.
Polecamy na początek: Recenzje notebooków napisane przez naszych użytkowników.

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
slodkit
Administrator
Posty: 2008
Rejestracja: pt, 3 wrz 2010, 13:23
Laptop: Asus K52 JB
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Dysk SSD Intel X-25V SATA

Post autor: slodkit » pt, 3 wrz 2010, 15:44

Witajcie
Dzisiaj wszedłem w posiadanie ww. dysku - ale od początku.
Jak wiemy główną zaletą dysków SSD jest ich szybkość, główną wadą pewnie horendalna cena w przeliczeniu za jednostkę pojemności.
Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że dla mnie liczy się wydajność dysku, bo jest on wąskim gardłem w moim laptopie - postanowiłem zatem zakupić niewielki dysk SSD na system i oprogramowanie - od razu mówię, że wszelkie dane przechowywane będą na dysku zewnętrznym. Powód takiej decyzji jest bardzo prosty pojemność dysku SSD jest zdecydowanie za droga aby traktować ją jako magazyn danych.
Niedawno Intel wypuścił nową serie dysków SSD X25-V [w tym przypaku V - oznacza zapewne value] - trzeba zaznaczyć, że są one tańsze od [X-25M o X25E nie mówiąc, ale jednocześnie dużo szybsze od tradycyjnych dysków z wirującymi talerzami [nawet tych o szybkości 7,2k rpm].
Wybrałem zatem 40 gigowy dysk z serii V z pełną świadomością, że są szybsze - ale coś za coś tutaj cena i producent robią swoje
Zamieszczam tu linka do pełnej specyfikacji dysku wg. producenta:
http://www.intel.com/cd/products/servic ... 441832.htm
Dysk kosztował 420PLN [co daje 10,50 PLN/GB], dotarł do mnie w oryginalnym boxie producenta wygląda to tak:
Obrazek
W opakowaniu znajduje się dysk, sanki do zamontowania w konputerze stacjonarnym [czyli w rozmiarze 3,5 cala], miniaturowa płytka cd z instrukcją obsługi oraz warunkami gwarancji [to drugie także w języku polskim]. Sam dysk wygląda tak:
Obrazek
Dysk podpiąłem na początek w obudowę usb i za pomocą Paragon Partition Manager skopiowałem na niego partycję systemową. Następnie podpiąłem dysk bezpośrednio do złącza sata laptopa [w miejsce starego dysku.
System wstał bez problemów [windows 7] wykrył nowy dysk, zainstalował stery [wymagany był restart systemu].
Pierwsze co rzuca się w oczy to żwawość wstawania systemu po restarcie oraz odpalania się aplikacji [zdecydowana różnica] - odpalając worda, excela praktycznie momentalnie ukazuje się aktywne okno programu. Nawet osławiony pod tym względem FF uruchamia się w ciągu 2-3 sekund a nie jak poprzednio co najmniej 6-7
Hibernacja oraz wznowienie po hibernacji idzie także znacznie szybciej.
Co do dostosowania się systemu windows 7 do dysku SSD muszę tu pochwalić programistów z M$ - od razu po zainstalowaniu sterowników automatycznie wyłączona została usługa defragmentacji [niepotrzebna a nawet szkodliwa w przypadku tego typu dysków] oraz prefetch oraz superprefetch także już zbędne.
Uaktywnił się także TRIM niezbędny dla dysków SSD [zapewnia równomierne rozmieszczanie danych w poszczególnych sektorach dysku SSD - ważne z uwagi na to, że komórki pamięci dysku SSD mają ograniczoną ilość operacji zapisu [operacje odczytu są nielimitowane] eliminuje to niebezpieczeństwo przedwczesnego zużycia niektórych częściej zapisywanych sektorów dysku.
Tutaj duża pochwała dla Intela - w dysku mimo, że to raczej low-endowa konstrukcja domyślnie zaimplementowana jest sprzętowa obsługa komendy TRIM [co u innych producentów nie jest wcale takie oczywiste], często jest wprowadzane dopiero w kolejnych wersjach firmware [tutaj uwaga, że każdorazowo aktualizacja firmware powoduje usunięcie wszelkich danych z dysku ].
Aby do beczki miodu dołożyć łyżkę dziegciu powiem jeszcze, że i Intel dość późno zdecydował się na implementację TRIM [dopiero po premierze windows 7] dla innych systemów [nie obsługujących komendy TRIM Intel dostarcza oprogramowanie Intel SSD Toolbox, które umożliwia ręczne trymowanie dysku, jak również ustawienie automatycznego trymowania w oparciu o harmonogram zadań].
A teraz czas na szczegóły dotyczące rzeczywistej wydajności dysku - poniżej zamieszczam screen z HDTune 2.55
Obrazek
Jak widać szybkość odczytu jest bardzo duża maksymalna 202 MB/s, minimalna 122,7 MB/s i średnia 164,2 MB/s
Szczerze mówiąc jak na dysk z niskiej półki dla mnie są to wartości więcej niż zadowalające.
Oraz wyniki testu CristalDiskMark v2.2
Obrazek
Z zapisem jest już znacznie gorzej - poniżej zrzut z kopiowania 365 megowego pliku z dysku zewnętrznego na dysk SSD:
Obrazek
Podsumowując jestem bardzo zadowolony z zakupu
Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do dyskusji.

Dodano:
Umknęła mi jedna sprawa a mianowicie zużycie energii - w momencie wprowadzania pierwszych dysków SSD na rynek producenci twierdzili, że jedną z zalet nowych dysków jest niskie [niższe niż w tradycyjnych] zużycie energii.
Trudno jednoznacznie stwierdzić jakie jest rzeczywiste zużycie - jeśli chodzi o czas pracy na baterii to nie widzę specjalnych różnic zamyka się +/- w 10 minutach - zatem zysk w długości pracy na baterii znikomy.
Druga sprawa to to, że kiedy podpiąłem dysk pod laptopa w obudowie zewnętrznej to na 1 porcie usb nie chciał działać [system go nie wykrywał] dopiero po podpięciu dodatkowego kabla usb ruszył - oczywiście jest to zgodne z informacjami na tabliczce znamionowej [dysk wymaga 5V i 1 ampera].

ODPOWIEDZ